Pentagon zadowolony takimi wynikami decyduje się przydzielić ich do lotniskowca USS Abraham Lincoln, będącym obecnie na Morzu Filipińskim. Piloci dowiadują się też, że ma tam do nich dołączyć nowy – czwarty skrzydłowy.
thumb|Samolot Szpon (F/A-37 Talon) thumb|Jessica Biel w Szponie Na lotniskowcu okazuje się, że jest nim nie pilot, a samolot – Edi. Nie musi mieć pilota, ponieważ posiada zaawansowany komputer kwantowy, wyposażony w sztuczną inteligencję – pilotuje się sam. Osiągami nieznacznie przewyższa Szpony. Na drugi dzień odbywa się lot próbny Ediego i Szponów. Piloci mają uczyć Ediego technik awiacji. Po krótkim czasie okazuje się jednak, że Edi jest świetnym lotnikiem. W trakcie lotu eskadra dostaje jednak nowe rozkazy. CIA dowiedziało się, że za 23 minuty w Rungonie (stolica Birmy) ma odbyć się szczyt terrorystyczny poświęcony planowaniu ataku terrorystycznemu na USA. To może być ostatnia szansa na oddanie precyzyjnego ataku. Okazuje się jednak, że dach budynku, w którym jest celem jest pokryty czterometrową warstwą betonu, co uniemożliwia przebicie go uzbrojeniem jakie mają. Edi wpada na pomysł, że jeśli wypuści się pocisk lecący z bardzo dużą prędkością, to uda się przebić dach. Jednak niebezpieczeństwo zamroczenia spowodowane dużym przeciążeniem wynosi 73%.