Podczas natarcia prowadzonego pod górę w kierunku pozycji Parlamentu, znajdujących się na szczycie wzgórza doborowe oddziały kornwalijskich pikinierów dowodzone przez Grenville'a uderzyły na fortyfikacje Wallera. W tym czasie muszkieterzy Rojalistów obustronnie obeszli pozycje Wallera pod osłoną lasu. Grenville zginął w walce z jeźdźcem z wojsk Parlamentu. Rojaliści próbowali też używać do ataku jazdy, ale ta zupełnie sobie nie dawała rady w szarży na ufortyfikowane pozycje, a nawet znaczna jej część po nieudanych atakach poszła w rozsypkę. Piechota Parlamentu zdołała wyprzeć pikinierów ze swych fortyfikacji, jednak wkrótce pozycje jej dostały się pod krzyżowy ogień muszkieterów Hoptona. Sytuacja była bardzo ciężka, na szczęście zapadły ciemności i pobite wojska Parlamentu mogły wycofać się i uniknąć katastrofy.
Po bitwie Wojska Parlamentu straciły 20 zabitych i 60 rannych, podczas gdy Rojaliści - 200 zabitych i rannych. Następnego dnia po bitwie w armii Rojalistów eksplodował wóz z amunicją. Hopton został ranny i tymczasowo oślepiony. Strata prochu i brak znacznej części jazdy oznaczały, że Rojaliści na razie nie byli zdolni do podjecia kolejnej bitwy.