Przed Hamiltonem pozostało jedno bardzo ważne zadanie, mające dwa przeciwstawne sobie aspekty, które w przyszłości okazały się niemożliwe do pogodzenia: dojść do ugody z królem, co usatysfakcjonowałoby Argylla, i jednocześnie zadowolić radykałów Kirka. W grudniu 1647 szkocki rząd zawarł tajemną ugodę z Karolem – wówczas więźniem w Carisbrooke Castle na wyspie Wight – znaną jako Zaręczyny (the Engagement). Karol obiecał zaprowadzić Prezbiteriaizm w Anglii na próbny okres 3 lat – co nie oznaczało, że sam przystąpił do Konwentorów – w zamian za pomoc szkockiej armii. To było znacznie poniżej oczekiwań szkockich komisarzy, lecz to było wszystko co król mógł ofiarować. Oczekiwano kłopotów – które wkrótce nadeszły.
Przekleństwo Boga Dla Hamiltona i jego partii Zaręczyny były najważniejszą sprawą. W odróżnieniu od Przysięgłej Ligi Konwentorów (Solemn League and Covenant) nie mogła ona uzyskać aprobaty szkockiego parlamentu ani kościoła (General Assembly of the Church). W swej istocie była arystokratyczną próbą odzyskania kontroli nad szkocką polityką, nad którą szkocka arystokracja nie panowała już od 1643 roku.