Po wojnie studiował na Sorbonie w Paryżu, a po 15 miesiącach zakończył pisanie pierwszej poważnej powieści o charakterze antymilitarystycznym Nadzy i martwi (1948), opartej na własnych przeżyciach wojennych na Filipinach, cieszącej się niebywałą popularnością, czyniącej z niego gwiazdę literatury w wieku zaledwie 25 lat.
Młody pisarz spędził rok w Hollywood, lecz wkrótce rozczarował się przemysłem filmowym i zwrócił się ku polityce. Wrócił do Nowego Jorku i zamieszkał w Greenwich Village. Kolejne dwie powieści skupiały się wokół napięć spowodowanych przez senatora McCarthy’ego. Były to Barbary Shore (1951) osadzona w realiach Brooklynu, oraz The Deer Park (1955), opowieść o życiu w Hollywood. Obie nie zostały ciepło przyjęte przez krytykę i sprzedawały się w niewielkich nakładach. W późnych latach pięćdziesiątych pojawiał się przeważnie na łamach prasy jako felietonista, poruszając tematy seksu, narkotyków i przemocy. W artykule z 1957 zatytułowanym Biały Murzyn wykazywał podobieństwa pomiędzy problemami nienawiści rasowej w Ameryce a wyobcowaniem przedstawicieli ruchu beatników.