Ponieważ jednak siły Rosecransa obsadziły wcześniej wschodnią część Tennessee, południowcy zmuszeni zostali przejechać 1440 km przez południową i północną Karolinę. Wobec nacisku unionistów Bragg wycofał się z Chattanoogi do położonego około 36 km na wschód miasteczka Lafayette w Georgii. 9 września wojska Rosecransa bez oporu wkroczyły do Chattanoogi.
Bragg postanowił wciągnąć przeciwnika w zasadzkę. Do tego potrzebował „dezerterów”, ludzi odważnych i inteligentnych, którzy przekonaliby Rosecransa, że Armia Tennessee jest w rozsypce. Mając 66 tysięcy ludzi – w tym oczekiwany korpus Longstreeta – mógł spokojnie czekać na kolejny krok przeciwnika. Rosecrans uwierzył w wieści przyniesione przez „dezerterów”. Jego cztery korpusy ruszyły naprzód okrążając różnymi drogami wiszącą nad Chattanoogą górę o nazwie Lookout Mountain, kompletnie odseparowane od pozostałych milami gór i lasów, a brak kawalerii nie pozwalał na właściwe rozpoznanie. Czołowa dywizja Negleya szła wprost na armię Bragga przekonana, że za chwilę rozniesie przeciwnika. Miało wydarzyć się coś, co – jak powiedział jeden z oficerów Armii Tennessee – mogłoby się tylko marzyć każdemu dowódcy.