W przeciwieństwie do innych rdzennych ludów Beothukowie wydawali się nie być zainteresowani przyjęciem broni palnej.

Populacja Nowej Fundlandii była mała, nie było za co opłacić misjonarzy, a rządy europejskie były zainteresowane głównie zasobami morskimi, więc nie wyznaczono żadnych agentów do zajmowania się rdzenną ludnością i kontaktami między nimi a osadnikami. Od czasu do czasu Europejczycy próbowali poprawić stosunki z Beothukami. Organizowano wyprawy poruczników marynarki wojennej George’a Cartwrighta (1768) i Davida Buchana (1810–1811). Ekspedycja Cartwrighta została zlecona przez gubernatora Hugh Pallisera. Wojskowy nie znalazł plemienia, ale przywiózł informacje. Wyprawę Buchana w celu zebrania informacji zlecił gubernator John Duckworth. Grupa Buchana napotkała plemię w pobliżu Red Indian Lake. Po początkowo przyjaznym przyjęciu Buchan zostawił w obozie Beothuków dwóch swoich ludzi. Następnego dnia znalazł ich okaleczonych lub martwych. Według późniejszej relacji Shanawdithit, żołnierze zginęli po tym, jak jeden odmówił oddania kurtki, a następnie obaj chcieli uciec.