Przed sezonem 2004/2005, podobnie jak Robert Prygiel i Łukasz Kadziewicz, wyjechał do Rosji, by reprezentować barwy drużyny uczestniczącej w Superlidze – w Iskrze Odincowo. Ciężko mu było zaaklimatyzować się w nowym zespole, często pełnił rolę rezerwowego. Po zakończeniu rozgrywek ligowych opuścił Rosję.

Po powrocie z Rosji był bliski gry w Niemczech, w VfB Friedrichshafen. Z niemieckimi działaczami prowadził rozmowy drugi sezon z rzędu. Jednak nie doszło do podpisania kontraktu. Szkoleniowiec zespołu VfB zaproponował mu klub z Brazylii – S.C. Ulbra. W tym zespole również nie mógł się odnaleźć. Z zawodnikami z drużyny porozumiewał się jedynie po hiszpańsku. Serie porażek zespołu w lidze doprowadziły do konfliktów kadry z zarządem klubu. Po zakończeniu sezonu Gabrych opuścił Brazylię.

Przed sezonem 2006/2007 znalazł miejsce w Rumunii, w drużynie CVM Tomis Constanta, która w poprzednich dwóch edycjach ligowych kończyła rozgrywki o mistrzostwo krajowe na drugim miejscu. W barwach tego zespołu wywalczył pierwszy w historii klubu tytuł mistrza kraju. W decydującym meczu finałów rumuńskiej ligi Tomis pokonał Dinamo Lemitrans Bukurešť 3:1. Po roku Gabrych odszedł z drużyny. Dostał propozycję gry m.in. w Serie A2 we Włoszech.