15 listopada Brytyjczycy wysłali do fortu parlamentariusza z propozycją kapitulacji. Mcgaw odrzucił propozycję. Następnego ranka Brytyjczycy opanowali okoliczne wzgórza i otworzyli ogień z dział na fort i jego dalej położone instalacje obronne, po czym przypuścili skoordynowany atak z trzech stron. Ze zdecydowanym oporem spotkał się zwłaszcza atak Niemców pod dowództwem pułkownika Johanna Ralla, ale późnym popołudniem Mcgaw uznał, że bitwa jest przegrana i zaakceptował propozycję kapitulacji.

Większość wziętych do niewoli oficerów została później zwolniona, lecz dla szeregowców los nie był tak łaskawy. Setki zmarły z powodu chorób na brytyjskich statkach więziennych.

Washington na czele coraz szczuplejszej armii (odeszło także około 2 000 członków milicji stanowych, którym właśnie wygasał termin służby) wycofał się na południe i w początkach grudnia dotarł do Trenton, gdzie przeprawił się przez rzekę Delaware zabierając wszystkie znalezione łodzie.

20 listopada Brytyjczycy przekroczyli Hudson i zajęli opuszczone umocnienia Fortu Lee, gdzie zdobyli 50 dział i wielkie ilości zapasów pozostawionych przez Amerykanów.