Zginęło także 5800 cywilów, a dawna stolica cesarska zamieniła się w ruinę.

Oblężenie Khe Sanh

Atak na bazę Marines pod Khe Sanh, który nastąpił 21 stycznia – wcześniej niż inne uderzenia w ramach styczniowej ofensywy – mógł służyć jednemu z dwóch celów: zdobyciu tego ważnego strategicznie punktu oporu Amerykanów lub dywersji mającej odwrócić ich uwagę od gęsto zaludnionych terenów nizinnych, będących rzeczywistym kierunkiem uderzenia – podstępowi „posiadającemu pozory prawdopodobieństwa i łatwemu w przygotowaniu”. Zdaniem gen. Westmorelanda ta wysunięta, silnie ufortyfikowana baza, miała sprowokować siły północnowietnamskie do podjęcia długotrwałej i bezowocnej konfrontacji, w trakcie której silny ostrzał artyleryjski i naloty samolotów amerykańskich zadałyby im ciężkie straty. W ostatnich miesiącach 1967 roku – przewidując takie właśnie działania – dowództwo wojsk amerykańskich w Wietnamie (MACV) skierowało do tego słabo zaludnionego regionu blisko połowę swych batalionów uderzeniowych.