Przesiedli się do białego Forda pickupa – obserwował to świadek zdarzenia, który śledził ich od miejsca napadu.

Zdobycie przez FBI ważnych śladów W dniu 19 marca 1986 do kamieniołomu przestępcy przyjechali białym Fordem F-150. Postrzelony mężczyzna podał FBI rysopisy obydwu złodziei. Po napadzie 19 marca Gordon McNeill, szef oddziału terenowego biura FBI w Miami, podjął decyzję o zastawieniu pułapki na bandytów. Miało to nastąpić w piątek 11 kwietnia, ponieważ prawie wszystkie napady były dokonywane w piątki i rano.

Przebieg wydarzeń 11 kwietnia 1986 Tego dnia, w godzinach porannych, wzdłuż autostrady South Dixie ustawiło się kilka cywilnych samochodów, w których siedzieli agenci FBI: Gordon McNeill, Benjamin Grogan, Gerald (Jerry) Dove, John Hanlon, Edmundo (Ed) Mireles, Richard Manauzzi, Ronald (Ron) Risner, Gilbert Orrantia oraz kilku innych, których nazwiska nie zostały ujawnione. Ten zespół agentów miał za zadanie zaobserwować przyjazd skradzionego, czarnego Chevroleta Monte Carlo z numerami rejestracyjnymi NTJ-891. Około 9:20 agent Grogan zakomunikował reszcie, że spostrzegł poszukiwany samochód i udało mu się niepostrzeżenie ustawić za czarnym „Monte Carlo”. Weryfikacja numeru rejestracyjnego potwierdziła przypuszczenia – jechali za właściwym samochodem.