W nocy z 25/26 grudnia rozszalała się burza i wiatr przewracał namioty Rosjan i Francuzów. Stary marszałek załamał się zupełnie i zwoławszy naradę oświadczył, że opuszcza wojsko, a dowodzenie przekazuje najstarszemu stopniem, czyli Buxhoevdenowi polecając równocześnie wycofać się w granice Rosji. Pomimo próśb zebranych generałów wytrwał w postanowieniu i odjechał do Ostrołęki. Ambitny Bennigsen nie mógł przystać na tak niesławny koniec i decyzji wodza nie uszanował. Postanowił przyjąć bitwę. W tym celu rozkazał sprowadzić z Popowa dywizje Essena III i Anrepa, lecz te, zgodnie z wcześniejszym rozkazem Kamieńskiego, pomaszerowały do Ostrołęki.
Główna batalia thumb|upright=1.3|Bitwa pod Pułtuskiem ok. południa Bennigsen rozmieścił swoje siły wzdłuż drogi Pułtusk – Gołymin formując je w trzy linie złożone kolejno z 21, 18 i 5 batalionów. Lewe skrzydło kończyło się w mieście, a prawe w lesie Moszyn. Artyleria została rozmieszczona przed pierwszą linią piechoty. Na najdalej wysuniętych pozycjach prawego skrzydła generał Barclay de Tolly zajmował część lasu Moszyn z 3 batalionami, regimentem kawalerii i baterią artylerii osłaniającą drogę do Gołymina. Generał Bagavout osłaniał lewe skrzydło oraz most na rzece Narew razem z 10 batalionami, dwoma szwadronami dragonów oraz baterią artylerii.