Cyberpunk zdaje się być uosobieniem zasady postulowanej przez futurystów „3M – Miasto, Masa, Maszyna”. Te trzy elementy składowe stanowią esencję cyberpunku. Akcja rozgrywa się najczęściej w ogromnych, przeludnionych miastach-molochach, gdzie ludzie są zdemoralizowani przez technikę, relacjami ludzkimi rządzi darwinizm społeczny, a dekadencka młodzież zażywa narkotyki i modyfikuje swe ciała, często do celów przestępczych takich jak hakerstwo, walki uliczne (punk). Clou cyberpunku to jednak Maszyna – cyberprzestrzeń i dek – szybki komputer. Ponadto niebagatelną rolę odgrywa cybernetyka – cybernetyczne wszczepy wszelkiego autoramentu, od sztucznych oczu, po sztuczne mięśnie i wzmocnione organy wewnętrzne (cyber-).
Cyberpunk koncentruje się najczęściej na konsekwencjach relacji człowieka z maszyną (często uwypuklając ich negatywne aspekty) – od posiadania całkowicie sztucznych ciał, lub przeciwnie – ich braku, gdy świadomość staje się czystą informacją funkcjonującą w cyberprzestrzeni, przez wspomnianą cyborgizację, na uzależnieniu człowieka od techniki w podstawowych czynnościach dnia powszedniego kończąc. Regułą w tym gatunku jest też istnienie korporacji i firm o niezwykle rozległych wpływach, które umniejszają znaczenie, lub wręcz zastępują system państwowy.