W prawie rzymskim Prawnicy rzymscy mieli rozbudowaną terminologię wobec dziecka poczętego, a jeszcze nie urodzonego: , , , , , oraz P. Niczyporuk, Prywatnoprawna ochrona dziecka poczętego w prawie rzymskim, Białystok 2009, s. 31. Płód poczęty, ale jeszcze nie urodzony nie był uważany za odrębną osobę, ale część organizmu matki. Dziecku poczętemu umożliwiano jednak, jeżeli przyszło na świat żywe, uzyskanie uprawnień, uznając je za już urodzone, ilekroć chodziło o jego korzyści majątkoweW. Osuchowski, Zarys prawa rzymskiego, Warszawa 1967, s. 220, R. Taubenschlag, Rzymskie prawo prywatne, Warszawa 1969, s. 100, K. Kolańczyk, Prawo rzymskie, Warszawa 1976, s. 178. Miało to znaczenie głównie w prawie spadkowym – jeśli spadkobierca był już w chwili spadkobrania poczęty, mógł, o ile następnie urodził się żywy, dziedziczyć po spadkodawcyR. Taubenschlag, Rzymskie prawo prywatne, Warszawa 1969, s. 100. Dziecko poczęte, a jeszcze nie urodzone, nie miało zatem pełnej podmiotowości prawnej, ale jedynie rodzaj ograniczonej podmiotowości prawnej, swego rodzaju podmiotowość prawną majątkową, skutkiem czego rezerwowano warunkowo uprawnienia poczętemu, co pozwalało zachować wszystkie korzyści nabyte od momentu poczęcia aż do czasu urodzenia dzieckaP. Niczyporuk, Prywatnoprawna ochrona dziecka poczętego w prawie rzymskim, Białystok 2009, s.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Nasciturus · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.