Tworzy go 3–5 piór o barwie białej lub w barwach herbowych.

Ten ostatni typ klejnotu stał się szczególnie popularny w polskiej heraldyce wskutek oszczędności czy lenistwa drukarzy pierwszych wydań herbarzy Bartosza Paprockiego (Maciej Garwolczyk) i Kacpra Niesieckiego. Dla ułatwienia sobie pracy i obniżenia kosztów druku stosowali te same klocki drzeworytnicze z wyobrażeniami uniwersalnych klejnotów do różnych herbówFranciszek Kamocki: Dziwolągi heraldyczne, Warszawa, 1916, s.8–9. Najczęściej były to właśnie owe ptasie pióra. Powielenie tego błędu w owych najpopularniejszych polskich herbarzach przyczyniło się do zapomnienia dawnych oryginalnych cymerów. Prace nad odtworzeniem ich pierwotnego wyglądu podjął polski heraldyk Adam Heymowski. Odtworzone przez niego oryginalne klejnoty polskich herbów zaskakują bogactwem form i fantazją.

Sporadycznie w czasach heraldyki żywej stosowano np. na pieczęciach czy detalach architektonicznych sam wizerunek hełmu z klejnotem, pomijając tarczę. Stało się to natomiast regułą w heraldyce brytyjskiej gdzie przyjęło się stosowanie samego klejnotu jako skróconej wersji herbu. Same klejnoty, zwykle otoczone pasem rycerskim z zawołaniem stanowią często godła klanów szkockich.