Równocześnie z pojawieniem się nowych możliwości (druk wielobarwny, wyższa jakość) podjęto decyzję o odejściu od formuły popołudniówki: gazeta pod niezmienionym tytułem – „Wieczór Wrocławia” – zaczęła pojawiać się w kioskach rano.

Równocześnie dramatycznie spadał nakład sprzedawany gazety (w najlepszych dla dziennika latach wydania piątkowe liczyły ponad sto tysięcy, a pozostałe codzienne po około czterdzieści tysięcy egzemplarzy) – do poziomu w dni od poniedziałku do czwartku niewiele przekraczającego 10 tysięcy egzemplarzy, a średnio w każdym tygodniu – nieco ponad 15 tysięcy dziennie. Wkrótce „Wieczór” został włączony do „Słowa Polskiego” (funkcjonował przez pewien czas jako wkładka do gazety), a po podjęciu przez Orklę decyzji o sprzedaniu tytułów „Słowo Polskie” i „Wieczór Wrocławia” (umowa w tej sprawie została zawarta we wrześniu 2003; formalnie należące do Orkli Dolnośląskie Wydawnictwo Prasowe wydawało „Wieczór” do 13 października 2003) niemieckiemu koncernowi Neue Passauer Presse (działającym w Polsce jako Polskapresse) i powstaniu nowego tytułu „Słowo Polskie – Gazeta Wrocławska” była popołudniówka de facto przestała istnieć.