Jego autorem jest Astral Sternu Tarantoga.

Podróż dwudziesta druga Przeglądając pamiątki ze swoich wypraw, Ijon Tichy koncentruje swoją uwagę na scyzoryku i przypomina sobie historię, związaną z tym przedmiotem. Podróżując po planetach słońca Erypelazy, zdaje sobie w pewnym momencie sprawę, że nie ma nożyka. Poszukując zguby, Tichy trafia na planetę Andrygonów (przekonanych, że niemożliwe jest życie na Ziemi), a także na planetę zamieszkaną przez ojca Lacymona, chrześcijańskiego misjonarza, który raczy podróżnika opowieścią o trudach nawracania istot pozaziemskich.

Podróż dwudziesta trzecia Tichy wybiera się na planetę Bżutów, krążącą wokół gwiazdy podwójnej Erpeya, tak małą, że jej mieszkańcy nie mogą naraz zmieścić się swobodnie na jej powierzchni. Taki sposób wymusza na Bżutach konieczność rozpylania się na atomy za pomocą specjalnych aparatów za każdym razem, gdy ich ciało jest im "zbędne". Tichy również decyduje poddać się takiemu rozpyleniu.

Podróż dwudziesta czwarta Tichy trafia na planetę Indiotów. Jeden z napotkanych mieszkańców przedstawia mu historię planety, pierwotnie zamieszkałej przez trzy klasy: Spirytów, Dostojnych i Tyrałów.