Tam ponownie musi się zmierzyć z wygłodniałym Pteranodonem, którego ostatecznie zrzuca ze skarpy. Nocą na skarpę wchodzi Driscoll. Ann ucieka z nim, za nimi w pościg rusza rozwścieczony Kong. Docierają na wybrzeże, gdzie Kong doszczętnie rujnuje wioskę tubylców, ostatecznie jednak zostaje pokonany przez ekipę odkrywców. Denham wpada na pomysł, by w USA zbić fortunę na „Królu Kongu – Ósmym cudzie świata”, jak go sam nazwał.
W Nowym Jorku King Kong zostaje skuty i jest pokazywany publiczności. W czasie pokazu rozdrażniony fleszami fotoreporterów uwalnia się z łańcuchów, rujnuje teatr, wyłazi na miasto i zaczyna je demolować (niszczy m.in. pociąg). W końcu bierze przerażoną Ann i wraz z nią wspina się na szczyt Empire State Building. Za nimi rusza Driscoll. Na szczycie wieży King Konga atakują cztery dwupłaty, które ostrzeliwują olbrzymiego goryla. King Kong długo i wytrwale się broni, niszczy jeden samolot, ale ostatecznie mutant zostaje uśmiercony i spada z iglicy. Na szczyt wchodzi Driscoll. Przy martwym ciele King Konga zbiera się publiczność. Carl Denham mówi: O, nie. To nie samoloty.