Odtąd każdy nowy król występował do dworu chińskiego o nadanie mu inwestytury, która legitymowała jego prawa do tronu (królowie Shō Shishō i Shō En, którzy zdobyli tron na drodze zamachu stanu, skłamali przed dworem cesarskim, podając się za prawowitych potomków swoich poprzedników). Zwierzchnictwo Chin miało charakter czysto symboliczny, zaś cesarz nigdy nie ingerował w wewnętrzne sprawy królestwa. W zamian za uznanie jego zwierzchnictwa Riukiuańczycy uzyskali prawo do handlu z Chinami. Na podobnych warunkach stosunki z Chinami utrzymywały m.in. Korea, Annam i Tybet.
Kontakty z Chinami zaowocowały napływem chińskiej kultury. W wiosce Kume nieopodal portu w Naha osiedliła się niewielka społeczność zamorskich Chińczyków z Fujian, którzy szybko awansowali w hierarchii społecznej, piastując wysokie stanowiska w administracji państwa, oraz nadzorując handel zamorski. Królestwo zaczęło regularnie wysyłać studentów na studia do Pekinu.
Z drugiej strony królestwo otworzyło się na kontakty z Japonią, skąd przyjęło m.in. buddyzm oraz japońskie pismo sylabiczne kana. Jeśli język chiński stał się językiem dyplomacji, tak japoński został zaadaptowany na potrzeby administracji państwa. Klasztory buddyjskie stały się drugim miejscem docelowym riukiuańskich studentów.