Tommy Johnson reprezentował lokalną tradycję bluesowę, zwaną "tradycją Drew". Należeli do niej także Charley Patton, Wiilie Brown, Kid Bailey, Dick Bankston, Howlin’ Wolf i kilku innych bluesmanówDavid Evans. Big Road Blues. Str. 8.

Johnson był typowym bluesmanem, nic nie wiadomo, aby wykonywał utwory niebluesowe. Jako bluesman przewyższył tych, którzy wywarli na niego wpływFrancis Davis. The History of the Blues. Str. 105. Chociaż dość często wykraczał poza 12-taktowy schemat bluesowy, blues, który wykonywał był zawsze czystym bluesem.

Był pierwszym, który wprowadził do bluesa styl śpiewania falsetemTamże, str. 105.

Chociaż podobno zaprzedał duszę diabłu (Johnson nazwał go "wielkim czarnym mężczyzną"), to jego technika gry na gitarze była całkowicie podstawowa. Cała jego siła jako bluesmana leżała w niezwykłym głosie i technice operowania nimTamże, str. 106.