w USA, ta druga pozycja nie doczekała się reedycji.

Jednocześnie Heuvelmans prowadził na własną rękę badania, które miały potwierdzić jego tezy. Badał m.in. morza i oceany, pragnąc odkryć zwierzęta będące tematami opowieści i legend, znane tubylcom, ale nie oficjalnej nauce. W późnych latach '60 XX w., miał badać ciało człekopodobnej istoty zatopione w bryle lodu, znane jako Człowiek Lodu z MinnesotyW antologii fantastyki „Kroki w nieznane”, w jej części popularno-naukowej, Boris Porszniew relacjonuje i poddaje krytyce teorię Bernarda Heuvelmansa i Ivana T. Sandersona z 1968 roku o „Człowiek Lodu z Minnesoty”. Szczegóły zobacz: B Porszniew, Praczłowiek?, [w:] Kroki w nieznane, red. Lech Jęczmyk, Warszawa 1971, będące w posiadaniu cyrku objazdowego. Twierdził wtedy, że było ono faktycznie zwłokami zwierzęcia nieznanego nauce, a nie oszustwem. Jednakże nie pojawiły się żadne dowody potwierdzające prawdziwość tego twierdzenia, bądź też obalające je.

Pomimo iż podziwiany przez wielu, opisywany jako ojciec kryptozoologii, był także dyskredytowany, a nawet ośmieszany za rzekomą ślepą wiarę w kryptydy.