Często uważane w literaturze islamu za alegorię mistycznych uniesień, rozumu i przymiotów Boga.

Christoph Luxemburg, badacz Koranu, wysunął tezę, że legenda o hurysach wzięła się z błędnego zrozumienia słowa hur, które przetłumaczono z arabskiego jako hurysy, podczas gdy po syriacku oznacza to białe rodzynki.

Hurysy w kulturze Zachodu Hurysy zostały wspomniane w poemacie Juliusza Słowackiego „Beniowski” (Pieśń III):

Juz widział dziesięć przynajmniéj Andromed Do skał przykutych srogimi żelazy, Z warkoczem, który wisi jak u komet – Miłe nadzwyczaj w młodości obrazy! Młodość albowiem świeża – jak Mahomet Panteistyczną jest i wszystkie głazy Zmienia w kobiety, w ogień topi kruszce, Huryski widzi zamiast ziarnek w gruszce.

Do tego motywu odwołuje się również Jacek Kaczmarski w piosence Źródło wszelkiego zła: Unicestwić, pozarzynać, Wobec śmierci się nie wahać Biorąc z sobą poganina W wielkim hołdzie dla Allacha. By pijane rozpasanie Wieczność trwało w tamtym świecie - Trup z hurysą na kolanie Prorokowi służył przecież!

Zobacz też

Dżannah Raj apsara

Przypisy

Kategoria:Duchowe istoty Kategoria:Islam