Pierwsze pięć piosenek z własnymi tekstami, (wyznania bardzo głębokie i bardzo osobiste) śpiewa M. Ostrowska i są to utwory dynamicznie typowo rockowe, z dużą dozą emocji i buntu, drapieżnie wykonane (przykładem jest „Mam dość”).

Kolejne pięć piosenek (ze słowami J. Skubikowskiego) śpiewa G. Stróżniak. Są to utwory łagodniejsze, bardziej stonowane, mające więcej ciepła. Stróżniak śpiewa je z właściwą sobie pasją i głębokim przejęciem, co szczególnie słychać w sentymentalnym i wzruszającym utworze „Anka”.

Liryka poświęcona jest pragnieniu i poszukiwaniu uczucia, gdyż album, nieco inny od wcześniejszych jak i późniejszych dokonań Lombardu, skierowany został do ekspresji wnętrza człowieka. Jest to muzyka mało spontaniczna i raczej spokojna, a pomimo wszystko posiadająca rockową motoryczność. Podkład pod śpiew stanowią instrumenty klawiszowe w stylu new romantic i electro rocka, natomiast całość dopełniają chórki, okrzyki, wokalizy, wszelkie głosowe efekty Ostrowskiej i gitara Zandera.