Problemy techniczne Po wybudowaniu stopnia wodnego i całej elektrowni w 1970 roku działanie zapory zaplanowano na 10–15 lat. W tym czasie w dolnym biegu Wisły miały powstać kolejne zapory (elektrownie wodne). Z powodu problemów gospodarczych zabrakło pieniędzy na wybudowanie pozostałych elektrowni i tama, mimo pogarszającego się stanu technicznego, stoi samotnie do dziś. Erozja wgłębna koryta Wisły powodowana przez zaporę zagraża stateczności filarów mostu drogowego we Włocławku i była przyczyną rozszczelnienia w 2007 r. ropociągu PERN położonego na dnie Wisły.
Zapora we Włocławku stwarza zagrożenie powodziowe w przypadku powodzi zatorowej. Do katastrofalnej powodzi spowodowanej przez zator lodowy na Zbiorniku Włocławskim doszło w 1982 r.
Problemem zapory zainteresowano się dopiero na początku lat 90. Wtedy wydano pierwsze raporty, które mówiły o tym że konstrukcja może się przechylić, wywołując poważną katastrofę. Żeby zapobiec zawaleniu się tamy zaplanowano wybudowanie elektrowni wodnej w Nieszawie, która odciążyłaby przestarzałą konstrukcjęKrzysztof Kowalski, Przegrodzona Wisła próbuje odzyskać swobodę, „Rzeczpospolita”, nr 121 z 26 V 2010 r., s. A16-A17.. W 2012 r. wycofano się z propozycji tej lokalizacji, ostatecznie postanowiono, że dodatkowa zapora (elektrownia) zostanie wybudowana w Siarzewie, na 708.