Józef Grabczyński 1812 Wzgórze stało się głośne w 1865 roku, gdy kroniki parafialne zapisały dziwne zdarzenie: „Oto Marcin Kotuła, robotnik śląski z Kamienia koło Piekar, mając ciężko chorego syna ujrzał we śnie Matkę Boską Piekarską i usłyszał Jej głos - >>Serce moje jest zawsze pełne miłości dla nieszczęśliwych mieszkańców ziemi śląskiej<< i dodała: >>wstań, dziecię twe powróci do zdrowia<<." Z wdzięczności za uzdrowienie Marcin Kotuła kupił w Piekarach obraz Matki Bożej z pierścieniem na palcu i postanowił przynieść go na wzgórze, lecz podczas przekraczania granicy pruskiej został aresztowany i osadzony w więzieniu w Olkuszu. Po wyjściu pozostawiony podczas aresztowania obraz został uroczyście przeniesiony do kościoła św. Doroty – takie bowiem było życzenie Matki Bożej, a miało to miejsce w uroczystość Przemienienia Pańskiego 6 VIII 1865 roku. Obraz skradziono w 1968 roku, lecz w 1971 r. wykonano jego kopię, która znajduje się w kościółku do dziś.
Kościół przez wieki przechodził różne koleje losu;