W niektórych plemionach należało do zwyczaju, że po pokonaniu jakiegoś wyjątkowo walecznego wojownika, zwycięzca przejmował jego symbolikę, którą przyozdabiał własne tipi.

Na szczycie znajdował się otwór dymowy, zakrywany w razie potrzeby tzw. wiatrownicami, skórą przymocowaną do pokrycia tipi i przytrzymywaną na specjalnych żerdziach. Tipi miało wejście od strony wschodniej, poniżej miejsca spinania skór i wspomnianego otworu dymowego; było ono zakrywane skórą przytrzymywaną na mniejszych drążkach. Tipi nie posiadało podłogi, a na środku znajdowało się miejsce na ognisko. Posłania mieszkańców znajdowały się po obu stronach otworu wejściowego i – ewentualnie – z tyłu.

Dzięki swojej konstrukcji, tipi były łatwo przenośne. Kobiety rozbierały je, przy czym żerdzie zakładano psom (a potem koniom) jako żerdzie do przewożenia dobytku (travois), a w pierwszej mierze pokrycia. Konstrukcja tak spodobała się majorowi Henry'emu H. Sibleyowi, że zaprojektował w oparciu o nią wzór namiotu wojskowego. Namioty te (okrągłe i z piecem pośrodku) służyły wojskom obu stron w czasie wojny secesyjnej. Powszechnie znano je jako namioty Sibleya.

Zobacz też

wigwam igloo jurta pueblo pałatka

Przypisy Sztuka świata. Słownik terminów L-Ż. T. 18. Warszawa: Wydawnictwo Arkady, 2013, s. 295, .

Kategoria:Budowle tubylczych ludów Ameryki