Wkrótce potem zagrał w kolejnym futuresie, tym razem w Katowicach, gdzie po fatalnym meczu przegrał z Francuzem François Vatinem 4:6, 2:6. Po nieudanych występach Polak zrobił sobie prawie 2-miesięczną przerwę, aby trenować i lepiej przygotować się do zbliżających turniejów. Jego pierwszym turniejem, w którym zagrał był futures Germany F9, gdzie nieoczekiwanie doszedł, aż do finału, pokonując kolejno Niemca Patricka Knoblocha 6:3, 6:2, Australijczyka Josepha Sirianniego 6:1, 6:1, Hiszpana Francisco Foguésa 7:6(3), 6:1, Polaka Mariusza Fyrstenberga 6:2, 7:5, a przegrywając z Algierczykiem Slimane Saoudim 5:7, 3:6. Następnie wziął udział w challengerze w Petersburgu, gdzie przegrał ze swoim przyszłym partnerem deblowym Františkiem Čermákiem 1:6, 1:6 już w 1. rundzie. Po nieudanym turnieju w Rosji zagrał w challengerze w Grazu, pokonując w 1. rundzie swojego przyszłego partnera deblowego Olivera Maracha, a przegrywając w 2. rundzie z Austriakiem Julianem Knowlem 4:6, 2:6. Złą passę kontynuował również z futuresie Netherlands F1, gdzie przegrał z Hiszpanem Óscarem Hernándezem 3:6, 6:7(6) oraz w kolejnym turnieju tej rangi, również w Holandii, gdzie także przegrał, znów w 1. rundzie z Francuzem Florentem Serrą 5:7, 6:2, 4:6. Następnie wziął udział w kijowskim challengerze, gdzie przegrał w 1.