W 1981 reżyser wyjechał do Hiszpanii, by nakręcić Corre, gitano, w którym wystąpili Romowie z Granady i Sewilli. Ten film nigdy nie trafił do szerszego rozpowszechniania. Rozpoczął etap fascynacji Gatlifa kulturą cygańską.
Dopiero dzięki obrazowi Les princes świat zwrócił uwagę na Tony’ego Gatlifa. Film wysoko oceniony przez krytyków opowiada w o sytuacji Romów, którzy postanowili osiąść na przedmieściach Paryża. Gatlif chciał, by jego dzieło zmuszało do zastanowienia i dyskusji. Podczas pracy reżyser spotkał producenta Gérarda Lebovici, który został jednym z jego najwierniejszych przyjaciół i współpracowników.
Wkrótce Lebovici zaprezentował Gatlifowi projekt filmu o Jacques’u Mesrine, ale Gatlif odrzucił propozycję. Lebovici dał reżyserowi wolną rękę. Gatlif nakręcił film według własnego scenariusza. Rue du depart opowiada historię nastolatki z patologicznej rodziny, która ucieka z domu w poszukiwaniu szczęścia.
Kolejny film pt. Pleure pas My Love udowodnił, że Gatlifa interesują nie tylko postacie z marginesu społecznego co zarzucali mu krytycy. Nakręcił też komedię społeczną poruszającą problem bezrobocia, zatytułowaną Gaspard i Robinson.