W praktyce system ten nie rozwiązywał problemów.

Elastyczność systemu kartkowego zwiększało rozwiązanie polegające na umożliwieniu wykorzystaniu kartek na dany produkt na zakup innego. Na przykład na kartki na papierosy można było kupić słodycze (jednak nie odwrotnie), a na kartki na alkohol – kawę, kakao i wyroby czekoladowe.

Inną charakterystyczną cechą systemu kartkowego lat 80. był też najpierw nielegalny (zwany spekulanctwem), a potem już legalny handel deficytowymi towarami podlegającymi formalnie reglamentacji, ale poza systemem kartkowym: od 1986 r. prawie wszystkie towary dostępne na kartki po cenach urzędowych można było nabywać w wybranych sklepach po cenach umownych, które były średnio 2-3 razy wyższe od cen urzędowych. Równolegle do systemu cen „umownych” istniał też formalnie nielegalny, ale bardzo powszechny i nieskutecznie ścigany system pokątnego handlu samymi kartkami – szczególnie na benzynę i alkohol, historia.pgi.pl..

W PRL kartki jedynie upoważniały do zakupu towarów, tzn. za towary płaciło się normalnymi pieniędzmi;