Zdjęcia do Vabanku zakończyły się pod koniec 1981, jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce.

W 2019 roku na płytach DVD i Blu-ray, w ramach serii wydawniczej Rekonstrukcja cyfrowa ukazała się zrekonstruowana cyfrowo wersja Vabanku.

Odbiór mały|Pomnik Jana Machulskiego (jako Henryka Kwinty) w Międzyzdrojach Vabank odniósł sukces komercyjny, do 1982 gromadząc w polskich kinach około 1 442 000 widzów; był też popularny w Związku Radzieckim. Film zebrał jednak zróżnicowane recenzje. Jerzy Płażewski doceniał Vabank za pomysłowość oraz umiejętność w łączeniu kina autorskiego z komercyjnym. Tymczasem Bożena Janicka w ironicznej recenzji dla „Filmu” chwaliła wprawdzie reżysera za „bezbłędną intuicję w doborze obsady” (szczególnie zaś role Jana Machulskiego i Witolda Pyrkosza), jednak dostrzegła w Vabanku sporą lukę scenariuszową: „skąd taki porządny człowiek, jak Kwinto, mógł w ogóle znać podobnego łobuza [Kramera]?” Andrzej Kołodyński w swojej recenzji filmu preferował spontaniczną grę Pyrkosza od aktorstwa Machulskiego-seniora, postaci „budowanej charakteryzacją, pracowitymi trikami, a nawet cytatami z Newmana”. Kołodyński podkreślał, że „to aktorzy sprawiają, że na ekranie nie słabnie żywioł zabawy”.