Fizjologia Istotnym problemem w przypadku uchatkowatych zamieszkujących zimne wody jest zachowanie temperatury ciała w mroźnym środowisku o dużym przewodnictwie cieplnym. Kotik i koticzak chronią się przed chłodem swym gęstym futrem, podczas gdy pozostałe uchatkowate polegają w znacznie większym stopniu na podskórnym tłuszczu (blubber). Najbardziej narażone na utratę ciepła są kończyny, zwłaszcza nieporośnięte futrem płetwy. Działa tu mechanizm wzmacniacza przeciwprądowego, ponadto zwierzę, śpiąc w wodzie, podwija płetwy bądź wyciąga je z wody.
Znaczne zapasy tłuszczu pozwalają też samcom nie jeść podczas okresu rozrodu, niekiedy i 2 miesiące. Tracą dziennie 8 promili masy ciała. Samice, znacznie chudsze od samców i obciążone wpierw ciążą, potem laktacją, nie mogą jednak głodować. Muszą zostawiać młode na brzegu i wracać do morza, by się najeść i mieć z czego wytwarzać mleko. Dysponują także większymi zasobami mioglobiny w mięśniach, kompensującej ich mniejsze rozmiary podczas głębokich nurkowań. Zwierzęta te starają się unikać picia bogatej w sole wody morskiej. Połykają ją właściwie wyłącznie podczas łapania zdobyczy, choć odnotowano nieliczne przypadku picia wody morskiej. Wodę potrzebną do funkcjonowania ciała uzyskują ze spalania tłuszczu.