Warszawa 1995, s.459..
Nocą z 24 na 25 lutego 1846 powstańcy zajęli Wieliczkę. Przejęli przy tym kasę salinarną w wysokości około 120 tys. złotych reńskich. Z tej kwoty na potrzeby wojska Suchorzewski wziął 9000 złr. Natomiast 100 tys. złr. odesłano do Krakowa. Rozpoczęto też werbunek ochotników. Uzbrajano ich w osadzane na sztorc kosy i naprędce wyrabiane lance. Ze stajni salinarnych i prywatnych zabrano konie pod nowych krakusów.
Do powstańców doszły plotki, że w Bochni wśród Austriaków panuje paniczny strach z powodu rewolucji w Krakowie, dodatkowo powiększony przez zbiegów z Wieliczki. Suchorzewski myśląc, że Bochnię zajmie równie łatwo jak Wieliczkę postanowił opanować ją jak najszybciej. Oddział wzmocniony o świeżych ochotników liczący 350-380 powstańców wyruszył 25 lutego o godzinie 5 po południu. Zatrzymali się na noc w Łazanach. W nocy kilku ochotników zdezerterowało.