Niedługo potem na Ziemi pojawiają się wątpliwości co do zasadności takiego rozwiązania. Pojawiają się plotki (rozsiewane głównie przez zubożałych producentów broni) o rzekomym buncie systemów księżycowych, który miałby skończyć się inwazją. Lunar Agency decyduje się przeprowadzić rekonesans, który kończy się jednak fiaskiem: wysłane na zwiad maszyny nie wracają. Pozostaje tylko jedno rozwiązanie: wysłanie na Księżyc człowieka. Wybór LA pada na Ijona Tichego.

Tichy poznaje szczegóły księżycowych zbrojeń, rezultaty misji maszyn zwiadowczych oraz nową technologię zdalniczą, która pozwoli mu na rekonesans. Za jego plecami toczy się gra wywiadów, kontrwywiadów, rządów i osób prywatnych, o której stopniowo dowiaduje się coraz więcej.

Tichy odkrywa, że na Księżycu doszło do potężnych zniszczeń, a także powstania pyłu o nieznanym mu przeznaczeniu. Nie dowiedziawszy się niczego pewnego, wraca na Ziemię, ale tuż przed powrotem zostaje trafiony promieniem lasera, co powoduje kalozotomię (przecięcie spoidła wielkiego) i w konsekwencji rozdwojenie osobowości na Ijona (narratora powieści, korzystającego z lewej półkuli mózgu) i Iję (korzystającą z prawej półkuli i odpowiadających jej kończyn).