Podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 1990, na Stadio delle Alpi odbył się półfinałowy mecz pomiędzy Niemcami a Anglią. Mecz przyciągnął 62 628 widzów. Stadion zaprojektowany był na 70 040 miejsc, ale ze względów na bezpieczeństwo UEFA i FIFA zażądała zmniejszenia liczby miejsc do 60 000, aby skutecznie można było rozdzielić kibiców przeciwnych drużyn. Rekordową liczbę widzów na stadionie zarejestrowano podczas półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Juventusem i Realem Madryt 15 maja 2003 roku. Mecz ten oglądało na stadionie 67 229 widzów. Najczęściej jednak mecze piłkarskie rozgrywane na tym stadionie nie przyciągały więcej niż 40 000 widzów, co powodowało, że obiekt był nierentowny.
Prezydent Juventusu, Gianni Agnelli już od początku istnienia stadionu wyrażał swoje niezadowolenie. Uważał, że przez bieżnie znajdujące się wokół murawy, trybuny były zbyt daleko, przez co widoczność była bardzo słaba. Dystans od najdalszych rzędów do murawy wynosił 162 metry, co uniemożliwiało dojrzenie piłki. Stadion nie posiadał żadnego miejsca, w którym lekkoatleci mogliby się rozgrzewać, a na samej bieżni zabrakło jednego toru, aby móc rozgrywać międzynarodowe zawody lekkoatletyczne. Stadion nie posiadał żadnych urządzeń dla lekkoatletów.