Po wybuchu wojny, mimo uzgodnienia spotkania z Janem Gwiazdomorskim, wiedziony przeczuciem, nie stawił się na otwarciu roku akademickiego 1939/40. Dzięki temu nie został aresztowany w ramach Sonderaktion Krakau. Wyjechał wówczas do położonej w dawnej Kongresówce Kazimierzy Wielkiej, gdzie do końca wojny (dzięki biegłej znajomości jęz. niemieckiego, rzadkiej na owym terenie) pełnił funkcję sekretarza w miejscowej cukrowni. Okres ten wspominał jako ,,rdzewienie naukowe" wobec odcięcia od źródeł. Nie poddawał się jednak przeciwnościom, licząc na możliwość kontynuowania pracy na UJ. Pracę habilitacyjną miał wówczas zakopaną na podwórzu rodzinnego domu.
Na jesieni 1945 habilitował się na Wydziale Prawa i Administracji UJ. Została ona wydana w 1947. Po habilitacji podjął pracę na stanowisku docenta. Po śmierci Fryderyka Zolla II w 1948 zdecydował o opuszczeniu Krakowa. W 1949 został profesorem nadzwyczajnym i kierownikiem Katedry Prawa Cywilnego Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie w 1957 otrzymał nominację na profesora zwyczajnego. Pierwsze lata pracy na UŁ były bardzo trudne, zarówno ze względów materialnych, jak i politycznych. Mimo tego zorganizował katedrę, a także przyjął w poczet jej członków usuniętego karnie z Katedry Filozofii Prawa (ze względów politycznych) J. St. Piątowskiego. W pierwszej połowie lat 50.