Po klęsce Oxińskiego pod Skotnikami (29 czerwca 1863) zbiegł za granicę.
W 1865 powrócił dobrowolnie do Królestwa Polskiego i oddał się w ręce władz rosyjskich. Otrzymał początkowo wyrok 10 lat ciężkich robót na Syberii, złagodzony następnie przez gubernatora Berga na osiedlenie na Syberii (jako okoliczność łagodzącą przyjęto dobrowolne stawiennictwo). Został skazany w trybie administracyjnym na utratę praw szlachectwa i osiedlenie na Syberii; odbywał jednak karę zamieszkania pod dozorem policji w guberni twerskiej. Na zesłaniu starał się o uznanie szlachectwa i herbu. Od 11 IV 1866 i nadal w 1867 mieszkał w pod dozorem policji w Kaszynie, nie pracował i nie wykazywał się „niczym nagannym”. Otrzymywał 6 rubli miesięcznie ze skarbu państwa. Nadzór został z niego zdjęty z dniem 27 III 1872, ale w 1876 nadal mieszkał w guberni twerskiej.
Zwrócił się w listopadzie 1911 do Theodore'a Roosevelta o pomoc materialną. Zapewne czytał książkę Roosevelta „ African Game Trails”. Był w Guberni Nowogrodzkiej, jak pisał gmina Ostrowska, miasto Biełzersk. Treść listu, w języku angielskim, ujawnionego w 2026 przez Theodore Roosevelt Center:
W 1911 miał lat sześćdziesiąt dziewięć, z czego czterdzieści pięć lat spędził na wygnaniu.
Dalsze losy Juliusza Dzianotta są nieznane.