Johann Karl Ernst Uphagen (1777–1843; bratanek Johanna), który był kupcem, prowadził w przyziemiu kamienicy firmę „Uphagen und Company”. Po jego śmierci w kamienicy mieszkali jego synowie i córka, a po ich śmierci właścicielami domu zostali Uphagenowie pochodzący z bocznej linii. W budynku kamienicy działały kantory kupieckie.
Na przełomie XIX i XX w. dom rodziny Uphagenów przy ulicy Długiej 12 zaczął budzić zainteresowanie znawców, gdyż w odróżnieniu od wielu innych budynków w śródmieściu nie uległ modernizacji, a jego osiemnastowieczny wystrój i wyposażenie zostały zachowane w niemal pierwotnym stanie – był to prawdopodobnie jedyny obiekt w Gdańsku z tego okresu o tak kompletnym wystroju i wyposażeniu. Pastor i publicysta Walter Domansky (1860–1932) zamieścił w 1900 roku w gazecie „Danziger Zeitung” artykuł poświęcony kamienicy, w którym podkreślił jej znaczenie dla historii Gdańska i zaapelował o jej zachowanie bez zmian, obawiając się, że może zostać, tak jak wiele innych, przebudowana na biura bądź sklepy.