miejsce, notując pechowe występy w Cardiff, gdzie jadąc w finale na drugiej pozycji wpadł w koleinę, czy w Bydgoszczy, gdzie dwa razy w jednym wyścigu zanotował upadek na pierwszym łuku.

W roku 2006 Duńczyk nie startował w cyklu Grand Prix jako stały uczestnik. Otrzymał jednak "dziką kartę" na występ w GP Danii. Andersen zawody wygrał, powtarzając wyczyn Marka Lorama z 1999 i Martina Dugarda z 2000, stając się trzecim zawodnikiem, który wygrał turniej Grand Prix nie będąc stałym uczestnikiem cyklu. Po tym udanym starcie otrzymał dziką kartę również na GP Skandynawii, gdzie ostatecznie zajął drugie miejsce. Nieoczekiwanie, po ogłoszeniu zakończenia kariery przez Tony Rickardssona, Andersen (jako pierwszy rezerwowy) wystartował także w GP Włoch, gdzie zajął trzecią lokatę.

W sezonie 2006 Andersen występował w czterech ligach - bronił barw WTS Wrocław (Polska), Peterborough Panthers (Wielka Brytania), Luxo Stars Målilla (Szwecja) i Brovst (Dania). Startując w sześciu (na dziesięć) turniejach z cyklu Grand Prix (nowa formuła Indywidualnych Mistrzostw Świata na Żużlu), zakończył sezon jako szósty zawodnik Świata, wygrywając przy tym dwa turnieje (Kopenhaga, Praga).