Tak w jednym z wywiadów wspomina tę sytuację basista grupy Mike Kroeger: „Po pierwsze, chciałbym ustosunkować się do tego mitu, że wytwórnia nie pozwoliła nam wyprodukować „Silver Side Up”. Im po prostu nasz pomysł się nie podobał. W końcu doszliśmy do takiego etapu, że w ostatniej chwili sami znaleźliśmy producenta. Wysyłaliśmy wcześniej listy do producentów, z którymi chcieliśmy współpracować, ale nie było ich za wielu. W ostatniej chwili zadzwonił do nas Rick Parashar i powiedział, że bardzo chętnie wyprodukuje tę płytę. Dlatego też go zatrudniliśmy.”.
Grupa zaprosiła do nagrań także Randy’ego Stauba, znanego ze współpracy z Metalliką czy U2. Inżynierem dźwięku został Joe Moi, a asystentem Pat Sharman. Próby do nagrań trwały 6 tygodni, zaś samo nagrywanie albumu nieco ponad 5 tygodni. masteringiem płyty zajął się George Marino w „Sterling Sound”. Jednym z pierwszych utworów, powstałych na sesji poprzedzającej wejście do studia był utwór „How You Remind Me”. Tak w jednym z wywiadów Ryan Vikedal wspomina historię nagrania tego utworu: „Chad rozstawał się właśnie z dziewczyną. Nie trzeba dodawać, ile go to kosztowało, więc kiedy dowiedzieliśmy się, że równocześnie pracuje nad nową piosenką, wiedzieliśmy, że będzie to coś mocnego.