A życzeniem tym jest wspólny wyjazd do Nowej Gwinei.

Nie mogąc dotrzymać danego słowa, Tomek, ze starannie ukrywanym żalem, informuje przyjaciół o zaistniałej sytuacji. Sally słusznie jednak przewidziała, że w takim wypadku Jan Smuga, jako dowódca wyprawy, zgodzi się również na jej udział. Po chwili narady zatwierdzona zostaje również decyzja o zabraniu Nataszy jako sanitariuszki i Zbyszka jako intendenta. Z dużo mniejszym entuzjazmem niż w przypadku krewnych Tomek reaguje na dołączenie do ekspedycji bardzo dalekiego kuzyna Sally – Jamesa Balmore’a, wyraźnie nadskakującego uroczej Australijce.

Dzięki łaskawości maharani Alwaru, łowcy mogą się udać do Gwinei na własnym jachcie o nazwie „Sita”, otrzymanym przez bosmana – a teraz już kapitana – Tadeusza Nowickiego na pożegnanie od brata władczyni po opuszczeniu Syberii. Po remoncie i odpowiednim przystosowaniu go do charakteru podróży, Polacy wraz z przyjaciółmi wypływają z Sydney, żegnani przez panią Allan.