To on przeszkolił Gavrilo Principa i innych Serbów którzy dokonali zamachu.
W trakcie wojny, książę-regent Aleksander Karadziordziewić, naczelny wódz armii serbskiej oraz premier Serbii Nikola Pašić, widząc rosnące wpływy organizacji, postawili przywódców „Czarnej Ręki” przed serbskim sądem wojskowym w Salonikach pod fałszywym zarzutem próby zamachu na życie króla i zorganizowania zamachu stanu. Dimitrijevicia i ośmiu oficerów skazano na śmierć. Rozstrzelano go w Mikrze pod Salonikami wraz z Lubomirem Vuloviciem i Rade Malobabiciem. Rozstrzelanych na miejscu pochowano. Pozostali oficerowie zostali przez księcia ułaskawieni. Gdy w latach 90. rozpoczęto tam budowę portu lotniczego Saloniki-Macedonia, odnalezione szczątki przeniesiono do serbskiej części cmentarza wojskowego w Salonikach.
Wyrok przeciwko Dimitrijeviciowi był kontrowersyjny i umotywowany politycznie. W 1953 Sąd Najwyższy Serbii dokonał rehabilitacji wszystkich rzekomych spiskowców, uznając ich za niewinnych, ponieważ ich udział w zabójstwie nie został udowodniony.
Przypisy
Bibliografia