Maszyna ta mogła rozpędzić się do 61,5 węzła.

Próby budowy wodolotów podejmowano także w Polsce, czego efektem była konstrukcja z 1966 roku, Zryw-1, której konstruktorem był Lech Kobyliński (2 silniki o mocy 1200 KM miały pozwalać na rozwinięcie prędkości 70 km/h, 75 pasażerów, kadłub ze stopów lekkich).

Zaletą wodolotów jest wysoka prędkość, jaką są w stanie rozwinąć przy stosunkowo niewielkiej mocy silnikach. Wadami są poważne ograniczenia gabarytowe, wysokie zużycie paliwa i niewielka dzielność morska.

Najszybszym zbudowanym kiedykolwiek wojskowym wodolotem był radziecki Sokoł, który przy 465 tonach wyporności osiągał prędkość 60 węzłów. Wyporność wodolotu mierzona jest podczas postoju, bowiem podczas ruchu wypiera mniej wody. Wśród jednostek cywilnych największą prędkość (70 węzłów) osiągnęła jednostka zaprojektowana przez firmę Hydrofoils Incorporated.

Obecnie w Polsce znajduje się kilka wodolotów, jednak żaden z nich nie jest w użyciu. Wiadomo o 3 sztukach typu Polesie (2 należą do Żeglugi Gdańskiej oraz 1 do firmy WPP ze Szczecina) oraz jednej sztuce typu Woschod. W 2018 podjęto próbę uruchomienia regularnych kursów na trasie Szczecin – Świnoujście, jednak obsługujący tę trasę wodolot Jadwiga uległ awarii.

Przypisy

Kategoria:Typy statków