Trudno w takich przypadkach wyznaczyć granice między eksploatacją a mutualizmem, szczególnie że zapotrzebowanie pokarmowe człowieka jest realizowane przez niewielką liczbę gatunków udomowionych.

Zjawisko doboru sztucznego zostało dostrzeżone i opisane przez Charlesa Darwina. Naukowiec przywoływał je jako analogię doboru naturalnego, wskazując na ewolucję udomowionych gatunków i odmian. Powoływanie się na dobór sztuczny jako analogię, pozwalającą badać procesy doboru naturalnego populacji dzikich, było szeroko wykorzystywane przez Darwina do zaprezentowanej przez niego teorii ewolucji. Naukowiec po powrocie z podróży statkiem Beagle osiadł na wsi, wiele swoich obserwacji i doświadczeń prowadząc na organizmach udomowionych. Wyniki z tych doświadczeń uznał za wiarygodne dowody zaprezentowanej światu naukowemu teorii doboru naturalnego. Współtwórca teorii Alfred Russel Wallace odnosił się sceptycznie do przekonania Darwina o możliwości badania procesów ewolucji w naturze na przykładzie roślin i zwierząt udomowionych.

Przypisy

hodowlany