Wraz z nimi pojawiła się moda na cekiny.
Ówczesny kanon mody kobiecej – chłopczyca, nosiły piersiówki, paliły papierosy w lufkach, szalały w klubach w rytmie jazzowej muzyki. Frędzle, paciorki oraz metalowe cekiny były koniecznymi elementami ich stroju. Cekiny prezentowały się wspaniale w świetle lamp, ale sukienki te nie były najwygodniejsze z powodu ich ciężaru. W kolejnym dziesięcioleciu pojawił się pomysł wykonania cekinów z żelatyny. Suknie tak ozdobione były znacznie lżejsze, ale pod wpływem ciepła i wody takie cekiny topiły się i spływały.
Herbert Lieberman, pracownik firmy Eastman Kodak produkującej klisze filmowe wpadł na pomysł aby z celulozy acetanowej stworzyć nowe cekiny. Efekt był znacznie lepszy, były one bardzo lekkie, ale należało uważać, gdyż były bardzo kruche i łamliwe jak szkło.
W 1950 koncern chemiczny DuPont zaprezentował tworzywo o nazwie mylar. Była to cienka folia poliestrowa pokrywająca cekiny z acetatu i dawała dodatkowo kolorową warstwę. Uzyskano nie tylko ładny wygląd, ale również możliwość prania w pralkach.
Kolejny surowcem do produkcji cekinów był plastik winylowy. Co prawda nie był tak efektowny jak poprzednie, ale był znacznie trwalszy i tańszy w produkcji.