Pozbawiony swobody człowiek, pod nadzorem kamer i urzędników, zaczyna na terenie terminalu lotniska przygotowywać sobie podstawy do egzystencji. Viktor unika codziennie różnych podstępów i zasadzek funkcjonariuszy i władz lotniska. Często niedoceniany w swej przebiegłości, w komiczny sposób wyczekuje nadejścia kolejnej okazji, aby osiągnąć swój cel. Po wielu miesiącach pobytu w zamkniętej strefie lotniska, imigrant zakochuje się w stewardesie Amelii. Do grupy ludzi dobrej woli, wspierających Viktora, należą głównie zagraniczni pracownicy lotniska. Hindus i Latynos są tymi, którzy najlepiej rozumieją niedolę Navorskiego.
Interpretacja Pod lekką warstwą komedii ukazano krytykę biurokracji, która jednostkę łatwo może zamienić w ofiarę systemu. Lotnisko jawi się jak miniatura USA przez ukazanie mieszaniny barów szybkiej obsługi i sklepów wolnocłowych zaludnionych społecznością o całym przekroju socjalnym.