W następnym został zatrudniony w Steaule Bukareszt, ale zwolniono go już po siedmiu pierwszych kolejkach.

Powrócił do Naționalu, w którym, z krótką przerwą - został zdymisjonowany po sezonie 2002-03, ponownie objął obowiązki szkoleniowe w tym klubie po pięciu meczach nowego sezonu - pracował do końca 2004 roku.

Rundę wiosenną sezonu 2004–2005 rozpoczął jako trener Politehniki Timișoara, która została właśnie kupiona przez koncern paliwowy Balkan Petroleum. Nowi działacze, oprócz Olăroiu, sprowadzili do klubu reprezentantów Rumunii Cosmina Contrę i Viorela Moldovana, i dzięki temu drużyna, która poprzednio broniła się przed spadkiem w lidze, zajęła szóste miejsce. Jednak po słabym początku rozgrywek 2005-06 Olăroiu otrzymał wymówienie.

Wówczas też ponownie zgłosiła się do niego Steaua, gdzie pracuje do dziś. Osiągnął z nią największy od dekady sukces w europejskich pucharach - półfinał Pucharu UEFA, pechowo przegrany z Middlesbrough FC (1:0, 2:4;