Czasy wypraw krzyżowych spowodowały, że wiele kobiet w Zachodniej Europie zostało wdowami lub samotnicami. W ruchu beginek odnalazły swoje miejsce i pomysł na życie. Begardzi zajmowali się głównie pracą rzemieślniczą, a beginki dziełami miłosierdzia, pielęgnowaniem chorych w szpitalach, nauczaniem dzieci. Wspólnoty beginek i begardów były autonomiczne i rządziły się własnymi, specyficznymi dla danej wspólnoty prawami, posiadały swojego przełożonego domu, utrzymywały się z własnej pracy, posiadały wspólną kasę, budynki (beginaty lub beginaże), wspólne posiłki i nabożeństwa. Niektóre wspólnoty znalazły się pod wpływem potępionych przez Kościół myśli albigensów oraz tzw. Herezji Wolnego Ducha. Wiele beginatów przeszło na tercjarstwo franciszkańskie i przyjęło regułę trzeciego zakonu św. Franciszka z Asyżu jako prawo własne w swojej wspólnocie oraz duchową opiekę franciszkanów. Inne znalazły się pod opieką duchową dominikanów, przyjmując tercjarstwo dominikańskie, lub karmelitów. Wspólnoty pozostające pod wpływem biczowników zostały ostatecznie uznane przez Kościół katolicki za heretyckie. W 1311 Klemens V oskarżył ruch beginek o rozprzestrzenianie herezji (p. Małgorzata Porete). Sam zaś ruch wraz z jego pierwotnymi ideami został zrehabilitowany przez Eugeniusza IV w XV wieku.