Przez przypadek powtórnego odkrycia dokładnie tego samego zjawiska dokonał Alexander Fleming. W 1928 r. badał on nietypowe szczepy bakterii z rodzaju Staphylococcus. W lipcu pozostawił w laboratorium szalki Petriego zaszczepione tymi bakteriami i udał się na wakacje. Po powrocie, 3 września, razem z przyjacielem i wcześniejszym współpracownikiem, Danielem Prycem przeglądał uzyskane kolonie bakterii. Na jednej z nich zauważyli zakażenie pleśnią, wokół której był obszar czysty od bakterii. Pryce dostrzegł wprawdzie, że przypomina to sytuację, gdy Fleming odkrył lizozym, lecz nie przywiązał większej wagi do zaobserwowanego zjawiska, natomiast Fleming podjął dalsze badania. Flemingowi nie udało się wówczas wyizolować substancji czynnej, zauważył jednak, że jej skuteczne działanie przejawia się nawet przy bardzo dużym rozcieńczeniu. W 1938 r. grupa trzech naukowców, w skład której obok Fleminga weszli Howard Walter Florey oraz Ernst Boris Chain, wyizolowała składnik czynny i rok później założyła pierwszą na świecie wytwórnię penicyliny. Za swoje odkrycie zostali oni uhonorowani w 1945 r.