Oficer nie potrafił odpowiedzieć. Uderzając w słup mistrz powiedział Nawet jeśli mógłbyś powiedzieć, to wciąż jest to tylko drewniany słup i wszedł do obozu.
Chan, zwłaszcza południowy, przetrwał prześladowania i Linji rozpoczął znowu swoje wędrówki. Pewnego razu udał się na południe do prefektury He, gdzie został przyjęty przez radcę Wanga. Znana jest późniejsza interesująca rozmowa pomiędzy nimi. Wang spotkał mistrza przed salą mnichów i spytał Czy mnisi tego klasztoru czytają sutry? Mistrz odpowiedział Nie, oni nie czytają sutr. Radca spytał To zapewne uczą się medytacji?. Linji odparł Nie, nie uczą się medytacji. Radca nie ustawał Jeśli ani nie czytają sutr, ani nie uczą się medytacji, to cóż, jednym słowem, robią? Mistrz powiedział Wszystko, co ja robię, to doprowadzam ich do stania się buddami i patriarchami.
Po dalszych wędrówkach mistrz Linji dotarł do klasztoru Xinghua w prefekturze Daming, gdzie pozostał już do końca życia.