Niektóre źródła podają, że to właśnie podczas pobytu w więzieniu hrabia Potocki zmienił się, a jego ekstrawaganckie zachowania przybrały na sile i częstości występowania. Po wyjściu z więzienia Potocki z większą niż dotychczas mocą i pasją zajął się polityką i prawem, nabierając przekonania, że państwo angielskie opanowane jest przez znienawidzoną przez niego lewicę. Po wyjściu z więzienia dało się też zauważyć coraz mocniejsze podkreślanie przez Potockiego swojej polskości.
Zawiedziony demokratyczno-lewicowymi rządami w Wielkiej Brytanii zaczął coraz mocniej akcentować w swojej twórczości „pogardę dla wszystkiego co lewicowe i angielskie”. Po kilkumiesięcznym pobycie w Polsce ogłosił się pretendentem do polskiego tronu, aby później przybrać imię i tytuły: Jego Majestat Władysław V, z Łaski Bożej Król Polski, Węgier i Czech, Wielki Książę Litwy, Śląska i Ukrainy, Hospodar Mołdawii, etc., etc., etc., Wysoki Kapłan Słońca. Zapuścił włosy, które z czasem sięgnęły pasa, nosił długie, stylizowane na średniowieczne ozdobne szaty.