Mimo że popełnił kilka błędów w regulaminowym czasie gry, raz jeszcze udowodnił swoją umiejętność bronienia karnych i został dzięki temu bohaterem – zablokował trzy z czterech strzałów West Hamu w karnych, a Liverpool zdobył puchar siódmy raz w historii FA Cup.
W następnym sezonie pobił kolejny rekord w klubie – podczas meczu przeciwko Blackburn w kwietniu 2007 utrzymał po raz 28. czyste konto w pierwszych 50. spotkaniach ligowych. Wkrótce zmierzył się z Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów, ostatecznie Liverpool zwyciężył dzięki rzutom karnym. Podczas gdy Reina bronił jedenastki Arjena Robbena i Geremiego, złodzieje plądrowali jego mieszkanie.
Trzy tygodnie później w Atenach, Reina został trzecim piłkarzem w historii, który poszedł w ślady swojego ojca i zagrał w finale Pucharu Europy. Liverpool przegrał w meczu.
W czerwcu 2007 podpisał nowy pięcioletni kontrakt z Liverpoolem. Kolejny sezon zakończył się dla klubu bez trofeum, chociaż Reina trzeci rok z rzędu otrzymał nagrodę Złotej Rękawicy za najwięcej meczów bez straty bramki w Premier League. W meczu przeciwko Arsenalowi Londyn popełnił niefortunny błąd, kiedy to w 90.